Dzień mijał powoli, bez żadnych kolejnych dziwnych wydarzeń, a ja odetchnęłam z ulgą, całkowicie zapominając o tym dziwnym facecie.
Kiedy nadeszła pora wyjścia, poinformowałam Jolie, a następnie udałam się do szatni.
Choć starałam się to ignorować, gdzieś z tyłu głowy miałam to nieprzyjemne przeczucie, które podpowiadało mi, że coś jest nie tak, ale próbowałam to zignorować, starając się myśleć
















