Odchrząknęłam i szybko odwróciłam wzrok, zastanawiając się, o co jej chodzi. Byłam pewna, że nigdy wcześniej jej nie widziałam, ani nie powiedziałam czy nie zrobiłam do tej pory nic złego, więc w czym tkwił jej problem? Przyszłam tu tylko do pracy, nic więcej.
Pani Mabel wkrótce opuściła „The Hearth”, więc postanowiłam rozejrzeć się trochę po okolicy.
Przechodząc do innej sekcji, gdzie wypie
















