— Odejdź ode mnie! — krzyknął Cillian, odpychając mnie tak mocno, że niemal spadłam z łóżka.
— Dlaczego mnie tak popchnąłeś? Chciałam tylko pomóc — powiedziałam, zdezorientowana jego nagłym zachowaniem.
— Mówiłem ci już, żebyś nigdy mnie nie dotykała ani nie zbliżała się do mnie, gdy jesteśmy w domu, bez względu na wszystko — rzucił, wyglądając na wściekłego i zagubionego jednocześnie.
— Ale miałe
















