Kiedy się obudziłam i sprawdziłam godzinę, zobaczyłam, że jest już późny wieczór. „Długo spałam”, pomyślałam, ziewając i przecierając oczy.
Wstałam z łóżka i zeszłam na dół, nadsłuchując jakiegokolwiek dźwięku, który wskazywałby na to, że Cillian jest już w domu. Nie słysząc jego głosu, szłam dalej, aż dotarłam do salonu.
Moje nozdrza powitał słodki aromat jedzenia; Greta była niesamowitą kucharką
















