Kiedy dotarłam do pokoju, poleżałam przez kilka minut, po czym zdjęłam ubrania i poszłam pod prysznic. Gdy skończyłam, założyłam krótką sukienkę i zeszłam na dół, spragniona rozmowy z Gretą. Czułam się już znacznie lepiej.
— Gotowe — oznajmiłam Grecie, dołączając do niej w salonie.
— Dobrze, kochanie, zjedzmy coś — powiedziała i wstała, a ja poszłam za nią do kuchni.
Odpoczywałam, czekając na posi
















