Genevieve
Byłam całkowicie pochłonięta tym, co mówiła Martha. To było tak, jakby zdejmowała jedną warstwę po drugiej ze swojej osoby i swojego świata. A każda warstwa była bogata, oszałamiająca i sprawiała, że odczuwałam wobec niej podziw.
– To musiało być trudne, patrzeć, jak twoja matka pada ofiarą machinacji ojczyma – powiedziałaś cichym głosem.
Skinęła głową, patrząc w pustą przestrzeń i biorą
















