Genevieve
Declan został wypisany ze szpitala do wieczora, po tym jak lekarz wykonał jeszcze kilka badań. Przez cały ten czas doktor był zbyt zdenerwowany, by choćby zerknąć w moją stronę.
Posiadłość Declana wyglądała jak coś wyjętego ze spokojnego snu.
Droga ze szpitala była krótka, ale kręta, przecinająca wysokie drzewa i łagodne zbocza. Kiedy samochód w końcu się zatrzymał, wysiadłam i pierwszą
















