Genevieve
Moja przyrodnia siostra nie tylko miała czelność zadzwonić do mnie po tym, jak ją zablokowałam, ale brzmiała też na zachwyconą. Przycisnęłam telefon do ucha. "Czego chcesz, Seraphino?"
Jej ton był przeraźliwie słodki. "Dzwonię tylko, żeby ci pogratulować, Genevieve."
"Czego?"
"Kolejnej zabawy w dom w Nowym Jorku" - powiedziała. "Ciesz się tym, dopóki trwa."
Moja szczęka się zacisnęła. "N
















