Genevieve
Wstałam powoli, mrużąc oczy, a gniew zwinął się we mnie jak żmija. Ten stary wilk wyglądał, jakby przed przyjściem tutaj napił się kwasu ze zbiornika.
Balinor dźgnął palcem w moim kierunku. – Nie umiesz się zachować, prawda? Ostrzegałem cię ostatnim razem, ale i tak przyszłaś tu jak pijawka – powiedział z jadem w głosie. – Zobaczyłaś Króla, poczułaś zapach jego władzy i pieniędzy, a tera
















