Genevieve
Jednak moje myśli pędziły w takim tempie, że nieszczęście osiadło mi w kościach.
– Nad czym tak intensywnie myślisz? – zapytał Cassian. Oparł się o oparcie krzesła. – Wiesz, że będę miał na to wszystko oko, prawda? Nie jesteś sama w tym bagnie.
Pokręciłam głową. – To nie ma znaczenia, czy będziesz patrzył. Nic się nie zmieni. – Słowa zabrzmiały na zmęczone. – Z tego, co powiedział mi Dec
















