Declan
Od chwili, w której dotarłem do Watahy Srebrnej Grzywy, wiedziałam, że nie chcę tu być. Klatka piersiowa mi ciążyła. Im dalej byłem od Genevieve, tym gorzej się czułem. Już tęskniłem za jej zapachem. Tęskniłem za miękkim dźwiękiem jej śmiechu, za tym, jak bliźniaki rozpromieniały się za każdym razem, gdy wchodłem do pokoju. Bez nich czułem pustkę.
Mój Likan pchał mnie od wewnątrz, niespokoj
















