Genevieve
Wróciłam do domku cała roztrzęsiona. Martha i Cindy zabrały dzieci do ich pokoju, gdzie pocieszały je zabawkami i odrobiną magii, którą wyczarowała Martha. Wiedziały, że potrzebuję czasu na zrozumienie tej sytuacji.
Usiadłam na sofie z podciągniętymi do klatki piersiowej kolanami, a moje dłonie drżały, gdy wciąż odtwarzałam w głowie tę samą scenę. Bez względu na to, ile razy mrugałam czy
















