Genevieve
– Nie bierz mnie za tę samą naiwną dziewczynę, którą byłam wtedy – powiedziałam, a mój głos zabrzmiał ostrzej, niż zamierzałam. – Ufałam ci na tyle, by pozwolić ci wbić sobie nóż w plecy i oszukać wszystkich w rodzinie. Ale teraz... – wzięłam głęboki wdech, przełykając gulę w gardle – ...teraz wiem, czym jesteś.
Seraphina przechyliła głowę. – Naiwną?
– Tak, naiwną – wycedziłam. – Tak nai
















