Genevieve
Na czas jednego, długiego uderzenia serca, wszystko zamarło. Potężny, biały wilk Cassiana stał pomiędzy mną a stadem, stanowiąc ciche i śmiertelnie niebezpieczne ostrzeżenie.
Najpierw ogarnęła mnie ulga, ponieważ Cassian był przy mnie i nie pozwoliłby im tknąć Declana. Potem nadeszło zaskoczenie, ponieważ wokół nas wszystkie wilki, które jeszcze chwilę wcześniej jeżyły sierść, opadły na
















