Declan
Genevieve spała zwinięta ciasno w moich ramionach, opierając głowę na mojej piersi, a jej ciepły oddech owiewał moją skórę. I po raz pierwszy od lat, a przynajmniej tak mi się wydawało, nie chciałem być nigdzie indziej na świecie. Nie na tronie, nie w otoczeniu Starszych, wojowników, władzy czy bogactwa. Po prostu tutaj – na tym łóżku, w mojej chacie, z jej drobnym, ciepłym ciałem przyciśni
















