Genevieve
Declan odsunął się na tyle, by móc na mnie właściwie spojrzeć. Jego szczęka była napięta, a oczy stały się teraz poważne.
„Zamierzałem ci powiedzieć” – rzekł cicho. „Po prostu… chciałem mieć na to więcej czasu”.
„Powiedz mi teraz” – szepnęłam. Dlaczego różnił się od reszty wilków?
Wypuścił powoli powietrze. „Nie jestem taki jak większość wilków” – zaczął. „Zwykłe wilkołaki zmieniają się
















