Declan
Sala konferencyjna brzęczała od głosów, ale ja nie słuchałem. Moje myśli były daleko stąd. Za szklanymi ścianami, poza miastem, z powrotem przy mojej Genevieve.
Próbowałem utrzymać neutralny wyraz twarzy, podczas gdy mój Dyrektor Finansowy przynudzał o kwartalnych wynikach. Ale wewnątrz mój Likan warczał niespokojnie. Zeszłej nocy wyrwał mi się spod kontroli, uwalniając się. Poszedł w okoli
















