Genevieve
Droga powrotna minęła w ciszy. Siedziałam bokiem na kolanach Declana na tylnym siedzeniu, a jego ramię zamykało mnie niczym ochronna tarcza. Powinnam być wściekła. Przesłał to okropne wideo z mojego telefonu bez pytania. Ale cała chęć do walki ze mnie uleciała. Nie wiedziałam jak ani dlaczego, ale miał ten dar, że zawsze mnie ratował. I jak się tu w ogóle znalazł? Czy on też był zaproszo
















