Declan
Zwycięstwo miało swój własny puls i własne bicie serca.
Kiedy wychodziłem z budynku Wysokiej Rady z Genevieve u boku i moimi szczeniętami w ramionach, czułem, jak każde jego uderzenie wibruje we mnie. Moje wilki otoczyły nas szeroką, ochronną formacją, a z ich serc lała się duma.
Powietrze brzęczało od ulgi, radości i głębokiej wiary. Po raz pierwszy od lat nie zastanawiali się nad przyszło
















