Genevieve
"Declan!" - ucięłam ostro, wymuszając uśmiech, który był tak kwaśny, jakbym właśnie ugryzła cytrynę. Następnie wyjaśniłam babci: "Miał na myśli gry planszowe. Monopoly, Scrabble, karty... wiesz, jak zazwyczaj."
Babcia pochyliła się w moją stronę z tym swoim psotnym błyskiem w oku. "Scrabble potrafią być gorące" - mruknęła do mnie.
"Babciu!" - wpatrywałam się w nią z osłupieniem.
Declan o
















