Genevieve
Po lunchu Declan nalegał, bym wzięła samochód, który mi przydzielił, zamiast wsiadać do metra. Kłóciłam się przez całe trzydzieści sekund, a potem się poddałam i wsiadłam. Byliśmy przed Vance Galleria. Tuż przed zamknięciem drzwi wychylił się i pocałował mnie w policzek. To było szybkie i zdecydowanie zbyt publiczne.
"Nie bądź taki przylepny na oczach wszystkich" - syknęłam. "Musisz dbać
















