Seraphina
Odkąd Genevieve przechytrzyła mnie i spotkała się z Beatrice o wcześniejszej porze, pękałam z wściekłości.
Kiedy weszłam do głównego salonu, zastałam babcię otoczoną dokumentami i tabletem. Miała okulary na czubku nosa i z wielkim skupieniem przewijała coś na ekranie. Jej wargi lekko się poruszały, jakby mówiła do samej siebie.
– Babciu? – zawołałam, podchodząc bliżej. – Co robisz?
Nie p
















