Był to ten sam obszar w pobliżu hotelu, z którego Rowan uciekła wcześniej tego ranka.
Cała ulica handlowa z barami została odcięta kordonem z szerokich taśm ostrzegawczych.
Wewnątrz odgrodzonego terenu policja desperacko używała granatów dymnych i innych środków do tłumienia tłumu, by odeprzeć napierających ludzi i stłumić zamieszki, ale postępy były mizerne.
Gęsty dym wypełniony był przemieszczaj
















