Rowan oficjalnie skończyła się cierpliwość.
Była gotowa posłać tę kobietę prosto do piekła tu i teraz – gdy nagle czyjaś dłoń sięgnęła nad grupą i podała jej kartę.
„Moja karta dostępu” – powiedział Cassian. „Jeśli nie wrócimy, jedźcie sami na górę”.
Rowan wzięła kartę bez sekundy wahania.
Selene, widząc to, natychmiast straciła panowanie nad sobą. „Jak mogłeś…”
Ale Cassian przerwał jej chłodno: „
















