Mieszkańcy, zajęci ciężką pracą, przerwali zajęcia i pomachali entuzjastycznie, gdy tylko zobaczyli przyjeżdżającą Rowan.
— Rowan!
— Hej, Rowan! Jesteś!
Rowan przywitała dziewiętnastu mieszkańców z uśmiechem i zaparkowała przed wolnym Tarasem Szczytowym. W tej samej chwili podbiegła do niej Mina.
— Rowan! W końcu jesteś! Właśnie miałam iść cię szukać!
— O? Po co?
— Żeby wymienić się zapasami, oczy
















