Nawet Rowan miewała swoje bardziej ludzkie chwile. Wiedząc, że nogi Jaxsona Steele'a nie działają już tak jak dawniej, przydzieliła mu najlżejsze zadania, jakie mogła – prostą, fizyczną pracę, która go nie wycieńczy. Poszedł więc myć warzywa, siekać je i pilnować wspólnego gara z gulaszem.
Ku własnemu zaskoczeniu Rowan poczuła się dziwnie wyzwolona. Po raz pierwszy nie musiała sama kiwnąć palcem.
















