Rowan ziewnęła i udawała, że śpi.
Chcesz podwyżki? Nie ma mowy.
Była zdeterminowana, by oszczędzać każdy grosz do samego końca.
Beckett zerknął i zobaczył ją z zamkniętymi oczami, udającą sen. Trzymał ręce stabilnie na kierownicy.
Lekki uśmiech wykrzywił kąciki jego zwykle beznamiętnej twarzy.
Nie chciał podwyżki — szczerze uważał, że Rowan jest niesamowita.
Im więcej czasu z nią spędzał, tym bard
















