Ciężki odór palonego mięsa zawisł w powietrzu.
Strzał Rowan był celny, ale gdy wrzuciła wsteczny bieg i spróbowała wycofać samochód opancerzony znad krawędzi, przednie koła po prostu obracały się bezużytecznie w miejscu – utknęli.
— Beckett! Wiesz, jak obsługiwać działo? — zawołała.
Beckett, który widział, jak operowała sterami zaledwie chwilę wcześniej, krótko skinął głową. — Tak! Dam radę!
— Ty
















