— Rowan, do widzenia!
— Do zobaczenia, Rowan!
— Wasza Wysokość, pa pa!
Gdy słońce schowało się za horyzontem, rzucając długie cienie na nowo zabezpieczony ośrodek badawczy, zespoły Rowan i Cassiana rozdzieliły się, wracając do swoich obozów.
Tuż przed odjazdem Cassian zatrzymał pojazd i zawołał:
— Masz telefon satelitarny?
— Nie.
— A stację radiową?
— Jasne, że tak.
Całe miasto pogrążyło się w mr
















