Rowan poruszała się z pewnym wahaniem, niemal jakby sama nie była pewna siebie, co w innej sytuacji mogłoby wydać się zabawne.
Beckett, zauważywszy to, co trzymała w rękach, przerwał i zapytał: „Panno Ainsley — to znaczy Rowan — czy zamierzasz...”
Jej głos był ostry, gdy mu przerwała. „Przyszłam nałożyć ci lekarstwo. Pospiesz się!”
W tej samej chwili Beckett zdał sobie sprawę ze swojego nieporozum
















