W chwili, gdy Rowan wyrwała przedmiot prosto z uścisku Cassiana, w jego spojrzeniu przemknął błysk zainteresowania. Jej refleks był szybki jak błyskawica, a siła znacznie wykraczała poza przeciętną. Ewidentnie nie była zwykłym świadkiem zdarzeń. Była kimś zupełnie innym. Bez słowa opanował się, omiótł zespół ostrym spojrzeniem i wydał rozkaz: — Skończyliśmy tutaj. Pakować się — ruszamy!
— Zrozumia
















