W tym momencie Cassian w końcu zabrał głos. Spojrzał na Rowan, a potem przeniósł wzrok na Selene, która była już zbyt słaba, by się szamotać.
„Puść ją” – powiedział spokojnie. „Jeśli to zrobisz, pozwolę wam iść z nami”.
Rowan zawahała się na sekundę, rozważając propozycję.
Huk!
Selene została rzucona na ziemię.
„Selene!”
„Selene!”
Jej ludzie rzucili się jej na pomoc.
Odzyskawszy możliwość oddychan
















