Na drogę powrotną wystarczyłby jakikolwiek sprawny pojazd z tego zatoru na autostradzie! Rowan wypuściła psy, wyznaczając dwa, by zostały z Beckettem dla wsparcia. Reszta pobiegła za nią, gotowa do pomocy. Okolica wypadku była upiornie cicha, wolna od nieumarłych. Ewidentnie zespół Becketta przeprowadził już tutaj dokładne czyszczenie poprzedniego dnia.
Przeciskała się przez zmiażdżone wraki, a je
















