Zmutowany zombie wydał z siebie wściekły, piskliwy wrzask po tym, jak chybił celu – dźwięk tak ostry i przenikliwy, że sprawiał wrażenie, jakby tysiące igieł wbijało się prosto w mózg.
Miażdżąca fala ciśnienia pulsowała z jego groteskowego ciała, gęsta i dusząca. Każdy w zasięgu mógł poczuć pełznący strach i instynkt krzyczący: „Uciekaj!”.
— Niech to szlag... Zmutowany zombie poziomu 2! Odwrót! —
















