Odeszła swobodnie, a pies podążał tuż przy jej boku.
Mężczyzna poczuł przypływ paniki, obserwując jej odejście; na jego twarzy malowała się konsternacja.
To niemożliwe!
Uważał się za inteligentnego. Już na początku apokalipsy wywnioskował z wiadomości, że sytuacja jest bardziej skomplikowana, niż się wydaje. Kiedy plaga zombie uderzyła w jego okolicę, działał szybko – zatrzasnął drzwi, trzymał rod
















