Błysk błyskawicy uderzył w zombie tuż przed żołnierzem. Wstrząśnięty, został siłą uratowany przez Cassiana. Na jego solidnym hełmie widoczne było wyraźne wgniecenie w kształcie zębów.
Cassian wziął go na plecy i ruszył naprzód z nową energią.
— Cassian, nie jestem już twoim żołnierzem! Zostaw mnie i uciekajcie! — nalegał żołnierz.
— Każdy, kto idzie za mną, jest mój! — odpowiedział chłodno Cassian
















