"Dobra robota!" Rowan podeszła do Becketta i mocno klepnęła go w ramię.
Siła jej uderzenia sprawiła, że mężczyzna lekko się zachwiał. Spojrzał na nią, odnotowując w duchu, że wróciła w jednym kawałku, a kąciki jego zwykle beznamiętnych ust drgnęły w słabym uśmiechu.
Wysiadł z samochodu pancernego i pomógł jej wepchnąć pojazd na miejsce. Choć, mówiąc szczerze, większość ciężkiej pracy wykonała Rowa
















