Mary
Deckard i ja jesteśmy wyjątkowymi przyjaciółmi, odkąd tylko sięgam pamięcią. Pochodzi z rodu smoczego wilka, dziedzictwa, które sprawia, że znalezienie partnerki jest dla niego niemal niemożliwe. Więzi emocjonalne również nie przychodzą mu łatwo, a jednak jakoś udało nam się znaleźć w sobie nawzajem ukojenie.
Dla mnie to coś innego. Jestem w nim zakochana – głęboko, nieodwołalnie – i bez waha
















