Deckard
Zgadzam się, że wina leżała po mojej stronie – nie powinienem był mówić Mary o czymś, co miało pozostać tajemnicą między Amicą a mną, ale to się więcej nie powtórzy. Nie jestem słabym mężczyzną, który potrzebuje powiernika – to po prostu nie leży w mojej naturze. Spróbowałem raz i poniosłem klęskę. To koniec tematu.
Rozmyślam nad kolejnymi krokami, by pokazać Amice, że nie żartuję, i że ut
















