Alpha Deckard
Tej nocy sen omija mnie szerokim łukiem. Każdą chwilę w pokoju spędzam niespokojnie, sprawdzając jej stan, obserwując, jak jej klatka piersiowa unosi się i opada, upewniając się, że po każdym oddechu następuje kolejny.
Jej ciało jest teraz cieplejsze, więc dlaczego się nie budzi?
Nie ma prawa robić czegoś tak lekkomyślnego, tak niewybaczalnego, a potem po prostu zapaść się w sobie w
















