Deckard
– Dlaczego mnie wezwałeś?
Jej głos przebija się przez mgłę w mojej głowie. Czuję się, jakby moja czaszka była wypełniona dzwonami bijącymi na alarm, a wzrok mi się rozmazuje, zanim w końcu ogniskuje na Amice stojącej nade mną; jej ton jest ostry i gniewny.
– Co? – jęczę, siadając na łóżku i próbując nadać temu wszystkiemu sens. Mój umysł gorączkowo stara się poskładać wydarzenia z zeszłej
















