Deckard
– Chcę cię. Chcę cię teraz, mój Alfo! – Amica chwyta za mój garnitur, jej oczy są dzikie, wypełnione pragnieniem, którego nie rozpoznaję.
– Co? – warknąłem, wpatrując się w nią z niedowierzaniem.
– Co się z tobą stało tym razem? Wkładaj suknię i idziemy na ceremonię! Tym razem nie uciekniesz! Dałem ci szansę, żeby odejść, ale odmówiłaś. A teraz ubieraj się! – rozkazuję, mój głos jest stano
















