Amica
Otwieram oczy i zamieram. Jestem w pokoju Deckarda… i mam na sobie jego koszulę.
Co?!
Głowa mi pulsuje, a gdy ją chwytam, pokój lekko wiruje. Powoli zaczynam składać fakty w całość. Jaki dziś dzień? Chwila… to ma być dzień ceremonii połączenia. O nie.
Wspomnienia z wczoraj wracają, uderzając we mnie jak fala przypływu.
Byłam… napalona. Ekstremalnie napalona.
Wszystko wraca, odtwarzając się w
















