Deckard
Amica jest tak cicha, odkąd wyjechaliśmy z zamku. To inna cisza niż jej zazwyczaj. Nie wiem dlaczego, ale czuję, że jest na mnie wściekła. O co mogłaby się gniewać? Może dowiedziała się, że Mary i ja spędziliśmy razem noc. Cóż, też bym był wściekły, ale powinna odczuć ulgę na wieść, że do niczego nie doszło. A nawet gdyby doszło, zna sytuację. Nie jesteśmy kochankami; jesteśmy małżeństwem
















