Deckard
Droga do domu mija w milczeniu. Nie wiem, jak zacząć ani co powiedzieć Amice. Wiem tylko, że zostałem znieważony w sposób, jakiego nigdy wcześniej nie doświadczyłem.
Nic do niej nie mówię, a ona też się nie odzywa.
Kiedy docieramy z powrotem do zamku, Bria, Gustein i Carl czekają, by nas powitać. Gdy Amica wysiada z samochodu, Bria nie potrafi ukryć ekscytacji.
– Znalazłeś ją, mój Alfo! –
















