Amica
Budzę się i stwierdzam, że wciąż jestem w tym pokoju. Co, u diabła, we mnie wstąpiło zeszłej nocy? Myślałam, że nienawidzimy Deckarda.
Gdy ta myśl przemyka mi przez głowę, głos Ezry odpowiada, spokojny i zadowolony: „Nienawiść to tylko ty”.
— Cholera — mruczę, wstając z łóżka i rozglądając się dookoła. Cóż, to teraz moje nowe życie. Jestem Luną watahy Bloodbane.
Mimo że nigdy tego nie chciał
















