Deckard
W mojej głowie panuje chaos. Możliwość powrotu Amiki do byłego przemyka mi przez myśl jako idea – głupia myśl, w którą nigdy tak naprawdę nie wierzyłem... Aż do teraz.
Co, u diabła, jest z nią nie tak? Czy ona lubi cierpieć? Ten drań sprzedał ją po tym, jak go zdradziła, a ona jednak decyduje się do niego przyczołgać.
A Dane – dlaczego, do cholery, czeka, aż zapytam, zanim powie mi, że ona
















