Rozdział 18 – Czy już wybrałeś?
ELOWEN
*Nie wierzę, jaka jestem głupia.* Kostki u rąk bolą mnie od uderzania w drzwi przez ostatnią godzinę. Nikt nie odpowiedział na moje wołania. Przeklinam samą siebie za to, że choć na sekundę zaufałam wilkołakowi. Powinnam była słuchać instynktu. Nie istnieje coś takiego jak godny zaufania wilkołak. To wszystko plugawe mutanty!
Przestaję wołać o pomoc i osuwam
















