Rozdział 82. – Gdzie jest moja partnerka?
VOKAR
Wiatr wieje między drzewami, a liście tańczą w powietrzu. Ptaki ćwierkają nad moją głową, skacząc z gałęzi na gałąź. Słońce świeci jasno, odbijając się w nurcie rzeki.
Moje otoczenie jest pogodne, ale ja czuję wszystko poza spokojem. Cierpienie pali mnie w piersi i skręca się głęboko w środku.
– Musimy ją stamtąd wyciągnąć – warczę do kobiety siedząc
















