Rozdział 22 – Nie martwa, widzisz?
ELOWEN
Moje oczy niemal wychodzą z orbit, gdy docieramy do wejścia do pałacu. Jakimś cudem mój brat wspiął się na szczyt jednej z marmurowych kolumn i trzyma się jej ze wszystkich sił. Jovian stoi na dole z założonymi rękami, skupiony na strażnikach. Strażnik, który po mnie przyszedł, rzuca mi spojrzenie, jakby oczekiwał, że to naprawię. Krzyżuje ramiona, a ja pr
















